Polacy – ewangelicy

Wielce Czcigodny Jubilacie!

W tak pięknym, doniosłym dniu życzymy Ci najserdeczniej wielu dalszych lat życia w zdrowiu, pomyślności, spełnienia planów i pragnień, odczuwania
piękna każdego dnia.
Dziękujemy za wielkie dobro, którym obdarzałeś i obdarzasz ludzi.

Przyjaciele – współwyznawcy

„Góra”, „Dolina”, „Stożek” to pseudonimy Adolfa Pilcha – jednego z 316 polskich cichociemnych, elity Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.

„Dolina” to był Ślązak cieszyński, ewangelik, człowiek prostolinijny, uczciwy, pracowity. Dbał o żołnierzy. Nie miał fanaberii wielkopańskich. Bo bardzo wielu naszych oficerów jednak miało fanaberie (…). Natomiast u „Doliny” – nic z tych rzeczy. Nie był z żołnierzami za pan brat, ale wszyscy go szanowali i słowo „Doliny” to było wszystko – tak scharakteryzował po latach mjr. Adolfa Pilcha jego podkomendny Ryszard Bielański „Rom”.

Urodził się 22 maja 1914 roku w Wiśle w góralskiej rodzinie zajmującej się uprawą ziemi i hodowlą owiec. Podstawą życia duchowego, kształcenia i wychowania w domu Pilchów, podobnie jak w wielu domach wiślańskich ewangelików były trzy księgi: Biblia, postylla ks. Samuela Dambrowskiego oraz kancjonał ks. Jerzego Trzanowskiego. Adolf Pilch wspominał po latach: Pochodziły z 18 wieku, drukowane gotykiem i na nich bardzo wcześnie nauczyłem się czytać gotyk. Jak te czcigodne Księgi zawędrowały z tych dalekich miast, do zabitej wówczas deskami Wisły, pozostanie dla mnie na zawsze tajemnicą.

Autor: Władysława Magiera

Pochodził z Błędowic na Zaolziu. Po ukończeniu nauki na poziomie podstawowym, rozpoczął edukację w cieszyńskim gimnazjum realnym. Mając 12 lat stracił rodziców i musiał radzić sobie sam. Opuścił szkołę, podjął pracę w drukarni, a później na kopalni. Pracował ciężko, uzbierał potrzebną kwotę, zaliczył eksternistycznie dwie klasy i wrócił do gimnazjum. Pomoc finansową otrzymał od proboszcza parafii w Błędowicach Bernarda Folwarcznego lub jego syna Hugo; otrzymał też stypendium Macierzy Szkolnej dla Księstwa Cieszyńskiego. W przyszłości będzie wspierał Macierz finansowo, zostanie jej członkiem honorowym.

Autor: Władysława Magiera

Urodziła się 20 listopada 1844 roku w majątku Jastrzembinka w guberni kijowskiej, ale szlachecka rodzina Bernatowiczów pochodziła z Litwy. Nazwisko to wspomina Adam Mickiewicz w I księdze „Pana Tadeusza” [w. 938 – red.], który bywał gościem w rodzinie Bernatowiczów. Drugi człon nazwiska, Geysztowt, którego używała, związane było z rodziną matki. Każde pokolenie w rodzinie walczyło o Polskę, a ona ubierała się w szare kolory, jako oznakę żałoby po powstaniu styczniowym i dwóch  braciach, którzy zmarli na zesłaniu.

Autor: Władysława Magiera

Urodził się za Olzą, w Żukowie Górnym w 1846 r. Ukończył gimnazjum w Cieszynie i pracował jako księgarz. Po założeniu w 1873 r. Towarzystwa Oszczędności i Zaliczek, został księgowym tej instytucji i pracował tam do końca życia. Była to pierwsza polska instytucja finansowa na terenie Śląska Cieszyńskiego.

Autor: Władysława Magiera

Urodziła się w Ustroniu i tu rozpoczęła naukę. Edukację w Gimnazjum Kupieckim w Cieszynie przerwała wojna, maturę zdała dopiero w roku 1948, a studia ekonomiczne skończyła we Wrocławiu. Zgodnie z nakazem pracy, została zatrudniona w Centralnym Zarządzie Budownictwa Węglowego w Katowicach i tu spędziła resztę życia.